A oto obiecany artykuł przełamujący lody:
Kilka lat temu wpadła mi w ręce książka autorstwa Paulo Coelho. Jest to jeden z najpopularniejszych autorów ostatnich kilku lat i zapewne większość z czytelników zna jego powieści. Gdy trafiłem na „Alchemika”, nie znałem autora, nie wiedziałem nic na jego temat, nie znałem żadnych opinii, ani na temat autora, ani na temat książki, którą miałem w ręku.
Zacząłem ją czytać i wkrótce zostałem zauroczony. Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie, więc po jej przeczytaniu zaraz sięgnąłem po kolejną tegoż autora. Jednak „Pielgrzym”, bo o tej książce mówię, nie przypadł mi do gustu. Więc na jakiś czas dałem sobie spokój z książkami Paula Coelho. Aż do ubiegłego miesiąca. Znajoma poleciła mi książkę „Demon i Panna Prym”. Miałem opory, aby zacząć jednak po kilku tygodniach sięgnąłem po nią. Zacząłem czytać, a gdy zacząłem, ponownie zostałem zauroczony, językiem którym posługuje się Coelho. Jego wnikliwością, zdolnością analizy ludzkich zachowań i symboliką.